Wiadomo już, że niektóre infekcje przechodzone w dzieciństwie mogą obniżać ryzyko rozwoju białaczki dziecięcej. Jednak wczesny, np. jeszcze w łonie matki, kontakt z niektórymi mikroorganizmami ma odwrotne działanie. Obecnie naukowcy starają się zidentyfikować, które z czynników zakaźnych przyczyniają się do rozwoju schorzenia, a które przed nim chronią.

Przeprowadzono badania. Uczestnicy badań pochodzili z Finlandii lub Islandii. Okazało się, że zakażenie matki M. pneumoniae i chlamydiami nie wiązało się w wyższym ryzykiem białaczki u dzieci.

W grupie z Islandii zaobserwowano, że ślady infekcji H. pylori u matki wiązały się z niemal trzykrotnym (2,8) wzrostem ryzyka białaczki u potomstwa. Ryzyko to było jeszcze wyższe - 3,7 raza, gdy analizy ograniczono do grupy dzieci, u których białaczka rozwinęła się przed 6 rokiem życia.

Podobnej zależności nie potwierdzono jednak w grupie fińskiej.

Sphere: Related Content